Księgarnia wysyłkowa

Ostatnio często słyszymy o różnych niezbyt wesołych statystykach, które mówią, że Polacy nie czytają. Co jakiś czas gazety i portale internetowe podają alarmujące wprost informacje, że przeciętny Polak w ciągu roku nie daje rady przebrnąć nawet przez jedną całą książkę. Dziwić może w związku z tym duża ilość polskich i zagranicznych księgarni internetowych, które wchodzą na nasz rynek.

Księgarnia wysyłkowa

Skoro nie ma koniunktury, to czemu powstaje ich coraz więcej? Logicznie rzecz biorąc powinno ich ubywać, tak jak ubywa wciąż zamykanych bibliotek publicznych. W końcu trudno przypuszczać, żeby zwykłe komercyjne sklepy, jakimi są księgarnie, "dokładały do interesu".

Wydaje się, że mimo, iż przeciętny Polak być może zbyt wiele nie czyta, to pewne konkretne grupy społeczne nadrabiają jego zaległości. Pierwszą i najważniejszą z nich są studenci i uczniowie. Po pierwsze jest to grupa, która składa się z "podjednostek", jakimi są klasy i wydziały. Każda z nich czyta konkretne zestawy książek. Same zestawy dzielą się na trzy części. Pierwszą stanowią podręczniki. Jest to produkt najmniej ciekawy, ale za to niezbędny. Trudno podręcznik wypożyczyć, ponieważ jest potrzebny przez cały rok. Niewygodnie też go z kimś dzielić, ponieważ korzysta się z niego również w domu. Zostaje jedynie kupno. Każdy rodzic wie, jak bardzo podręczniki są kosztowne i, o ile to możliwe, stara się znaleźć jakąś okazję, by na nich zaoszczędzić. Wtedy, jeśli w grę nie wchodzą książki używane, trzeba zacząć poszukiwania w księgarniach. I okazuje się, że najtaniej jest w sieci. Księgarnia wysyłkowa nie płaci czynszu za lokal, często jest też połączona z hurtownią. Pozwala jej to znacznie obniżyć ceny, bez ponoszenia strat. W związku z tym, coraz więcej osób szukających podręczników, w ogóle nie wychodzi z domu i od razu zasiada do komputera.

Drugą grupą książek, którą czytają uczniowie i studenci, stanowią lektury. Tutaj jest trochę łatwiej obejść się bez kupna, ponieważ czas korzystania jest ograniczony i pozycje można wypożyczyć. Mimo to, studenci często narzekają, ponieważ egzemplarzy w bibliotece rzadko jest wystarczająco dużo, by starczyło dla każdego. Kiedy więc czas nagli, także korzystają z usług księgarni. Znajdują w Internecie jak najtańszą ofertę i kupują to, czego im potrzeba. Często, by potem znów książkę odsprzedać, na przykład na aukcji internetowej.